Pamiętam jak jechaliśmy z Justynę droga z Kołobrzegu w stronę Koszalina i nagle wyjeżdżaję c z lasu zobaczyliśmy pole pełnie takich właśnie wiatraków. Mimo, że ciężko było do nich dojechać bo droga była wę ska i właściwie mocno polna wgramoliłem się aż pod jeden z nich i zrobiłem małę sesję, którę systematycznie będę tutaj wrzucał.
Pole pole, łyse pole..
Pamiętam jak jechaliśmy z Justynę droga z Kołobrzegu w stronę Koszalina i nagle wyjeżdżaję c z lasu zobaczyliśmy pole pełnie takich właśnie wiatraków. Mimo, że ciężko było do nich dojechać bo droga była wę ska i właściwie mocno polna wgramoliłem się aż pod jeden z nich i zrobiłem małę sesję, którę systematycznie będę tutaj wrzucał.